Robotyka w medycynie – Historia i początki

Skąd wzięło się słowo „robot”?

Choć dziś kojarzymy roboty głównie z technologią, chirurgią czy filmami science-fiction, to samo pojęcie ma już ponad 100 lat. Po raz pierwszy użył go w nowoczesnym znaczeniu czeski pisarz Karel Čapek w 1921 roku, w dramacie Roboty Uniwersalne Rossuma. Opisał w nim sztuczne istoty stworzone przez człowieka, które z czasem uczą się przemocy i buntują przeciwko swoim twórcom. W języku czeskim „robot” oznaczał wtedy pracę przymusową.

Rok później Isaac Asimov nadał robotyce filozoficzne i etyczne ramy, formułując swoje słynne Trzy Prawa Robotyki:

  1. Robot nie może skrzywdzić człowieka.
  2. Robot nie może być nieposłuszny człowiekowi.
  3. Robot powinien chronić samego siebie, o ile nie narusza to wcześniejszych praw.

Precyzja, nieinwazyjność i bezpieczeństwo

Nawet jeśli operacja jest konieczna, zawsze wiąże się z ryzykiem – od powikłań, przez błędy medyczne, po zagrożenie życia pacjenta. Nic więc dziwnego, że poszukiwano rozwiązań, które zwiększą dokładność i zmniejszą inwazyjność zabiegów.

Pierwszym robotem, który znalazł zastosowanie w medycynie, nie był chirurg, lecz… asystent neurochirurga. W 1985 roku dr Yik San Kwoh z Long Beach Hospital użył robota Puma 560 do wykonania biopsji mózgu. Dzięki niemu zabieg stał się szybszy i bardziej precyzyjny.

Jak działają roboty medyczne?

W większości przypadków to telemanipulatory – łączą pracę lekarza z precyzyjnym wykonaniem poleceń przez mechaniczne ramię. To chirurg decyduje o każdym ruchu robota, a maszyna przenosi te ruchy w sposób ultraprecyzyjny, eliminując drżenie dłoni i zwiększając dokładność.

AESOP – pierwszy krok ku chirurgii przyszłości

Początek lat 90. XX wieku przyniósł rewolucję. Firma Computer Motion we współpracy z NASA opracowała robota AESOP, automatycznego operatora kamery endoskopowej.
Dlaczego zainteresowała się tym NASA? Bo ta sama technologia mogła być użyta… do napraw satelitów i promów kosmicznych. Zarówno w chirurgii, jak i w kosmosie liczy się bowiem precyzyjne, zdalne sterowanie.

W 1994 roku FDA zatwierdziła AESOP-a do użytku klinicznego. Początkowo sterowano nim pedałami, a później – głosem chirurga. To pozwoliło lekarzowi skupić się na operowaniu, a nie na kontroli kamery. W wersji rozbudowanej AESOP stał się jednym z ramion robota ZEUS.

ZEUS – chirurg na odległość

Podobnie jak AESOP, ZEUS powstał w latach 90. Jego głównym celem było umożliwienie teleoperacji – zabiegów wykonywanych zdalnie, nawet na innym kontynencie lub… w kosmosie.
Prototyp powstał w 1995 roku, testy na zwierzętach przeprowadzono w 1996, a w 1998 wykonano pierwsze zabiegi na ludziach. W 2000 roku robot mógł już operować przy użyciu 28 różnych narzędzi, a rok później otrzymał certyfikat FDA.

Fuzja gigantów i narodziny dominatora rynku

7 marca 2003 roku firmy Computer Motion (producent ZEUS-a) i Intuitive Surgical (twórca robota da Vinci) połączyły siły. Zakończyło to trwający latami spór patentowy. Po fuzji Intuitive Surgical skupiło się na rozwoju robota da Vinci, a produkcję ZEUS-a zakończono.

Dziś system da Vinci jest jednym z najbardziej zaawansowanych i rozpoznawalnych robotów chirurgicznych na świecie, a jego historia zaczęła się właśnie od AESOP-a i ZEUS-a.

💡 Podsumowanie

Od literackiej wizji Karela Čapka po skomplikowane systemy operacyjne XXI wieku – roboty przeszły drogę od fikcji do kluczowego narzędzia w medycynie. Ich rola w salach operacyjnych stale rośnie, zwiększając bezpieczeństwo pacjentów i możliwości chirurgów.

Udostępnij ten post

Pozostałe artykuły na naszym blogu